Wszycy maja, mam i ja. Wreszcie moje pierwsze DIY. Sukienke kupilam w Primarku. Zwykla, luzna, z tiulowymi rekawkami. Brakowalo mi w niej tego " czegos". Dlatego tez postanowilam jej dodac troche uroku. Stad wlasnie pojawily sie na niej mniejsze badz wieksze kamyczki. A jak wyszlo- ocencie sami.
Sukienka: Primark
Kolczyki: Brigitt Bijou
Rajstopy:nn
Buty (ktorych nie widac) : nn



No ślicznie CI wyszło...w ogóle to sukienka ma piękny kolor :)))Pozdrawiam B*
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko ;)
Bardzo lubię takie barwy!
OdpowiedzUsuńDzieki Wam dziewczyny:)
OdpowiedzUsuńHej !Nominowałam Cię do Liebster Blog, szczegóły u mnie na blogu !ZAPRASZAM SERDECZNIE :)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA proszę Cię bardzo, to mi jest miło :)))Pozdrawiam i wypoczywaj, no i wracaj do Nas :)ściskam
OdpowiedzUsuń