Mydlo...
Mam na jego punkcie bzika. Sluzy mi nie tylko do mycia ale tez jako pamiatka z roznego rodzaju wypraw i wyjazdow.
Zbieram je bo zachwycaja mnie kszaltem, zapachem, konzystencja.
Dlatego dzis- po dluzszej przerwie wracam na bloga z...mydlem. Przedstawiam Wam te, ktore mnie najbardziej urzekly.
A Pani Walewska to moj faworyt. Mydlo kupione w jednym z supermarketow ale kojarzy mi sie z czasami mojego dziecinstwa i kosmetykami, ktore w tamtych czasach byly dostepne. A Wy? Jakich mydel uzywacie i jakie polecacie? Chetnie poznam Wasza opinie



UWIELBIAM MYDEŁKA,MUSZĄ PACHNIEĆ WYSTRZAŁOWO.FAJNA KOLEKCJA :)
OdpowiedzUsuń